Szukaj w serwisie
O nas Administracja Pracownie Kliniki Poradnie specjalistyczne KLINIKA ZDROWEGO SERCA Wydarzenia Konferencje Wydawnictwo Biblioteka Fundacje Stowarzyszenia
Aktualności Kronika SCCS Wyróżnienia Akredytacja ISO Ankiety Opinie Pressroom Galeria Konkursy Praca Przetargi Dojazd Kontakt

Minął rok 2003 - Urszula Gąsior

o można napisać o finansach Śląskiego Centrum na zakończenie 2003 roku !?
O tym , dlaczego było niedobrze a jest lepiej mówiłam już na niejednym spotkaniu.
Dla niektórych czytelników zatem będę się w części powtarzać.
Pierwsza połowa roku finansowo upłynęła nam w nienajlepszej kondycji finansowej. Powody były co najmniej trzy:

obniżenie cen jednostkowych świadczeń, które zakontraktowaliśmy w I kwartale w Kasach Chorych a później w Narodowym Funduszu Zdrowia,

mniejsza liczba zadań do wykonania,

rosnące koszty działalności.

Mniej więcej z końcem I-go kwartału okazało się, że nasz wynik finansowy zaczyna schodzić poniżej poziomu zero tzn. zaczynamy generować długi. Postanowiliśmy - (chcę wierzyć, że większość z nas) oszczędzać.

Eliminowanie zbędnych wydatków, czasem pozornie nieznaczne obniżenie kosztów ale wszędzie gdzie to możliwe i na wszystkich szczeblach zarządzania na pewno ma sens.
Wiadomo, że często sukces finansowy osiąga się małymi krokami, od drobnych oszczędności i zysków właściwie zainwestowanych. Akcja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zbiera plony wielu milionów złotych dzięki temu, że miliony ludzi przekazują drobne datki na wspólny cel.

Brzmi trochę górnolotnie ale i w Śląskim Centrum program oszczędzania zadziałał. Mieliśmy ambitne plany zaoszczędzić na różnych wydatkach (między innymi rozmowy telefoniczne, materiały zużywalne, ceny leków, niepotrzebnie powtarzane badania) 6 milionów. Tyle bowiem w pierwotnym planie finansowym brakowało pieniędzy. Udało nam się zaoszczędzić 2mln zł.
Ktoś powie, że to niemało. Ja powiem, obserwując jak w czasie kształtowało się to „szpitalne oszczędzanie” że mogło być znacznie więcej. Mam bowiem wrażenie, że większość z nas już po paru miesiącach poczuła się spokojnie, bo przestało się mówić, że kasa jest pusta. Po co więc dalej oszczędzać? Takie wnioski można wyciągnąć analizując koszty poszczególnych komórek organizacyjnych w kolejnych miesiącach.

Ostatnie pięć lat, czas od wejścia w życie reformy służby zdrowia to dla Śląskiego Centrum Chorób Serca mimo wszystko czas prosperity (dlaczego? – wyjaśniałam w majowym numerze).

Jednak z całą pewnością sytuacja - na co wskazuje 2003 rok i prognozy oparte na wycenie punktowej świadczeń medycznych zawarte w katalogu świadczeń szpitalnych na 2004 rok będzie zmuszała nas do oszczędzania. Oczywiście, eliminować można tylko zbędne wydatki takie, które nie powodują obniżenia jakości udzielanych świadczeń. To z kolei jest możliwe pod warunkiem, że Narodowy Fundusz Zdrowia wyceniając w inny sposób niż do tej pory wszystkie świadczenia medyczne uwzględni realne koszty ich wykonania.

Osobiście cieszy mnie bardzo grudniowa wypłata nagrody rocznej. Jeżeli ktoś uważa, że tak musi być bo dodatkowa premia mu się należy jest w błędzie.

Pojęcie „13-tej” pensji i prawa do niej mieliśmy wszyscy wyłącznie do czasu działania szpitala w strukturze jednostki budżetowej.

Obecnie można wypłacać nagrody ale tylko wtedy, gdy jednostka wykazuje dodatni wynik finansowy czyli mówiąc prosto wypracuje zysk, który pozwoli na wypłatę nagród w Śląskim Centrum.
W grudniu było to możliwe dzięki:

-zakontraktowaniu większej liczby świadczeń na II półrocze,

-umiejętnościom negocjacyjnym Dyrektora, który przekonał Narodowy Fundusz Zdrowia do zapłacenia szpitalowi wszystkich wykonanych ponad limit usług za I i II kwartał oraz Ministerstwo Zdrowia do zwiększenia liczby procedur kardiochirurgicznych zabezpieczających w pełni nasze potrzeby w tym zakresie,

-możliwości rozliczenia usług wykonanych na rzecz pacjentów wielu województw dodatkowo poza tzw. umową agregacyjną,

-wspomnianym wypracowanym oszczędnościom.

Przed nami kolejny rok - również finansowy. Wiemy już, że częściowym płatnikiem – czyli źródłem dość znacznej części budżetu na rok 2004 będzie nadal Minister Zdrowia w zakresie niektórych procedur kardiochirurgicznych, hemodynamicznych dla dzieci i transplantacyjnych. Negocjacje z Narodowym Funduszem Zdrowia zostały zakończone na poziomie 98% budżetu roku 2003.
Zakładając, że ilość przyznanych punktów (wg nowego systemu rozliczeń) przy porównywalnym budżecie, zostanie wykorzystana do wykonania podobnej jak w ostatnim roku liczby usług medycznych, a wszyscy, którzy utożsamiają się z miejscem, w którym pracują będą ograniczać zbędne wydatki, to można przyjąć, że kolejny rok pozwoli dodatkowo wynagrodzić wysiłek i dobrą pracę ludzi.

Tego Państwu i sobie życzę Urszula Gąsior

mgr Urszula Gąsior jest dyrektorem ekonomiczno-administracyjnym
Śląskiego Centrum Chorób Serca

/\
SCCS na Facebook'u

Fundacja Śląskiego Centrum Chorób serca

KRS 0000219230



Podaruj 1% Podatku

Dziękujemy za pomoc
Chorym i naszemu Szpitalowi